Interesującym wyjściem, jeżeli chodzi o połączenie lamp z innowacyjnym podejściem do kwestii oświetlenia jest stosowanie lampek czerpiących energię z portu USB . Jest to stosunkowa nowość w branży oświetlenia, lecz zapowiada się ona wyjątkowo dobrze i ciekawie. Wybór jest bardzo szeroki ,możemy zakupić malutką , wielkości 10 cm lampkę dołączaną do portu USB , jednak oferta rynku nie ogarnicza się do takich rozwiązań .lampa usb Na portalach aukcyjnych, bądź też sklepach internetowych oferujących tego typu produkty możemy ujrzeć nawet oferty obejmujące lampki stolikowe zasilane przez usb ! Technologia w kwestii oświetlenia zastosowana w tego typu lampach to energooszczędne diody led, które nie pochłaniają wiele energii.

Niewątpliwie diody LED to przyszłość jeżeli chodzi o komponenty oświetlenia, z racji swojej wyjątkowej energooszczędności , trwałości  20 krotnie większej, niż tradycyjne żaróweczki ,a nawet żarówki oraz ceny, która gwałtownie tanieje. Zainteresowanie takimi konstrukcjami oraz produktami gwałtownie wzrasta w ciągu ostatnich dwóch lat i prognozuje się, że będzie rosło z racji wyjątkowej użyteczności tego typu rozwiązań połączonej z niskimi kosztami nabycia produktów tego typu, a także niezauważalnym poborem mocy urządzeń zaliczających się do tego segmentu , gdy chodzi o lampy.  Takie lampy pomimo swojej wyjątkowej i niewątpliwej użyteczności są też ciekawymi gadżetami dla ludzi lubiących rozmaite niekonwencjonalne przedmioty w swoim otoczeniu oraz miejscu pracy, bądź rozrywki. Niewątpliwym atutem jest możliwość dowolnego odkształcania oraz wyginania wielu z modeli tego typu lampek, co przekłada się na komfort używania, atutem jest to, że wiele produktów tego typu jest wyposażonych w tą właśnie możliwość. Jeszcze ciekawszym wariantem są też lampki wyposażone w rozmaite dodatkowe funkcje takie, jak wentylatorek , który umila nam pracę w gorące letnie noce. Istnieją nawet modele lampek które posiadają zintegrowaną pamięć pendrive, w której często zawarte są reklamy firmy, która rozdaje tego typu akcesoria jako podarunki na rozmaitych targach branżowych , lub eventach.

Ciekawe modele tego typu wynalazków są możliwe do zakupienia już za 20 złotych, koszty poboru energii w tym przypadku są wręcz śmieszne i dlatego też tego typu urządzenia cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Niekiedy producenci dodają lampki usb jako dodatkowy gadżet do laptopa , co jest dogodnym dla klientów bonusem. Lampy nowoczesne – na usb są dostarczane klientom w rozmaitych konfiguracjach wizualnych. Możemy zakupić lampki proste utrzymane w stylistyce owalnej , bądź też lampy w kształcie bałwanka ,które spodobają się najmłodszym, lub też lampy w kształcie słonecznika utrzymanego w konwencji bajkowej .lampy usb Nie da się ukryć, że każdy z pewnością znajdzie optymalne rozwiązanie, które zadowoli go i uczyni jego pracę przy komputerze ciekawszą i lepszą. Lampy te są bardzo często spotykanym upominkiem na targach branżowych w tematyce lamp, czy też szeroko pojętego oświetlenia, cieszą się one uznaniem i zainteresowaniem zarówno młodych ludzi ,jak i starszych użytkowników komputera, dla obu tych grup wyjątkowo korzystne jest to, że zasilanie nie przysparza większego kłopotu w użytkowaniu, jest niewątpliwie ekonomiczne oraz elastyczne , nie bez znaczenia jest fakt, że w trudnych warunkach oświetleniowych tego typu dodatek do sprzętu komputerowego jest w stanie znacząco ułatwić pracę z komputerem przy pisaniu tekstów, bądź surfowaniu w internecie. Będziemy na bieżąco śledzić tą tematykę i informować Was o najnowszych nowinkach i aktualnościach w tej tematyce.

Ostatnim hitem mody są lampy solne. Dla niektórych jest to produkt enigmatyczny, o którym nawet nie słyszeli, jest to wina ich dosyć małej popularności. Ten typ lampy to nic innego jak zwykła kostka soli, którą poddaje się specjalnej obróbce tak,aby jak najbardziej przypominała ona typowy klasyczny klosz.Jest to produkt charakterystyczny dla środkowej Europy, w innych krajach nie jest to element aż tak powszechny w wystroju wnętrz. lampa solnaPrzyczyną jest zapewne brak znaczących miejsc wydobywania brył soli ,które umożliwiłyby produkcje tego typu lamp na szeroką skalę.  W środku wydrążonej bryły umieszcza się żaróweczkę, która emituje silne światło, które przebija się przez niemałą warstwę  szkła. Jedne z pierwszych lamp solnych powstały w naszym kraju, a dokładnie we Wieliczce w dwudziestym wieku ,tworzyli je znudzeni artyści, którzy rzeźbili w soli i stworzyli przy okazji dodatkowe dzieło, jakim jest lampa z soli. Wynalazek zyskał tak szeroką aprobatę, że przyjęły się w regionie jako lampy stosowane w domach, a także rozwinął się biznes ,jakim było sprzedawanie lamp tego typu, które były niewątpliwie unikatem dla turystów, którzy odwiedzali kopalnie soli. Turyści szczególnie upodobali sobie ten gadżet . Tego typu lampy trafiły idealnie w swój czas z racji mody na produkty ekologiczne w europei, którymi są niewątpliwie takie lampy.Polska była ewenementem w skali wykorzystania a także produkcji tego typu lamp , mimo że inne kraje też „podłapały” ten pomysł na biznes , lecz nie dorównały one naszej rodzimej produkcji . Lampy tego typu były dobrym pomysłem na biznes (materiały nie były drogie) co przełożyło się na zainteresowanie tymi produktami ze strony społeczeństwa nastawionego na ekologiczne rozwiązania do domu, czy wnętrz. Niecałe 10 lat temu w Polsce prężnie kwitł rynek wytwarzania takich lamp , były nawet pomysły patentowania oraz koncesjonowania produkcji takich produktów .Poznaniacy próbowali opatentować konstrukcje tego typu ,lecz spełzło to na niczym . Powodem było między innymi to, że każdy produkt wykonany w ten sposób był bardzo unikatowy ,a w związku z tym było to niemożliwe. Pod koniec roku 1995 nasz rodzimy wynalazek był już znany w całej Europie a także poza nią ,a co za tym idzie próbowano usilnie odwzorowywać nasze dokonania i pomysły. Te zapędy ostudziły czynniki takie, jak zwykły brak materiału do budowy egzemplarzy. Nie jest tajemnicą, że nie każda bryła soli nadaje się do wyrzeźbienia z niej lampy ,a duży jest odsetek pękających brył soli, tego typu czynniki spowodowały nieopłacalność importu brył do innych krajów ,nie wspominając już nawet o niewielkiej ilości kopalni soli poza naszym krajem. Swego czasu naszym konkurentem miał być Pakistan, w którym odnaleziono duże pokłady brył soli. Na szczęście nie zagroziło to naszej produkcji z racji tego, że sztaby wydobywane w Pakistanie były dosyć kruche , pełne przebrawień oraz otworów i nie nadawały się zbytnio do wytwarzania tego typu dzieł ,choć niewątpliwie zaistniały na rynku ,jednak nie można powiedzieć, że konkurent z Pakistanu nie odcisnął piętna na rynku tych dóbr. Produkty z Pakistanu cechowały się znacznie niższą ceną i mimo gorszej jakości cieszyły się pewnym stopniem zainteresowania oraz popytu. Pozbawiło to monopolu na ten produkt sprzedawców z polski ,jednak mimo wszystko nie spowodowało jakiegoś ogromnego bankructwa, jednak spadek cen już tak. Najgorszy był okres po 2005 roku, gdzie z pewnych złożonych przyczyn duża część wytwórni musiała zwinąć interes, a pozostali tylko „najsilniejsi” gracze. Ci wspomniani najsilniejsi musieli konkurtować z innymi polakami, lecz sprowadzającymi buble z Pakistanu do naszego kraju w celu dalszej odsprzedaży, bądź obróbki. Był to ewenement w skali kraju, gdyż polacy sprowadzali zzagranicy gorszy materiał, gdzie lepszego było pod dostatkiem w ramach naszego rodzimego przemysłu wydobywczego …  Prawdziwa lampa solna jest stworzona z konkretnej bryły polskiej soli kamiennej. Gruda takiej soli musi być zwarta i twarda, tak aby przy żłobieniu dziury na żarówkę nie rozsypała się ,co oznaczałoby duże straty w sferze kosztów produkcji lampy oraz kosztów w materii straconego materiału, który nie jest aż tak tani, mimo jego dużej ilości. Nie bez znaczenia jest też barwa samej grudy ,znacznie większym popytem będą cieszyć się lampy delikatnie pomarańczowe od szarych sprawiających wrażenie „brudnych” grud brunatnej soli.Istotnym jest też to, aby kopalnia soli dysponowała odpowiednią technologią która umożliwi wydobycie tego typu brył bez uszkodzenia ich do tego stopnia,że nie będą się już nadawać do wytwarzania z nich piękneych lampek.Ewenementem w tej skali jest nasza rodzima kopalnia soli kamiennej usytuowana w Kłodawie . Jest to jedna z trzech kopalni tego typu na świecie, gdzie można wydobyć naturalne bryły solne , dwie pozostałe są ulokowane jedynie w Pakistanie a także Iranie. Nie da się jednak ukryć tego, że w skali światowej produkcji tych lamp ponad 99 % odsetek produktów i najlepszej jakości bryły pochodziły właśnie z naszej krajowej kopalni .Kolejnym atutem naszych brył jest to ,że jako jedyni dysponujemy pomarańczowymi grudami i nie istnieje inna droga pozyskania ich ! Coraz większe zainteresowanie ludzi tymi produktami przełożyło się na wzrost cen surowca. Kopalnia zaczęła żądać coraz większych stawek za materiał budulcowy kloszy do lamp czyli nic innego jak pomarańczową sól.  Doprowadziło to w 2002 roku do procesów sądowych i problemów kopalni w kwestii stosowania nieuczciwych praktyk monopolistycznych i nieograniczonego nieuzasadnionego niczym windowania stawek za tonę grud. Wytwórca wygrał przed sądem a kopalnia nie dość,że musiała przestać windować ceny ,to jeszcze zapłaciła karę za swoje postępowanie. Lampy mają ogromną wartość estetyczną,natomiast nieco mniejszą jeżeli chodzi o aspekty zdrowotne. Producenci przez wiele lat chwalili je jako wyjątkowo korzystne dla zdrowia i otoczenia, przytaczając argument dużej jonizacji emitowanej przez owe lampy .Niezaprzeczalnym faktem jest to ,że sól emituje jony ujemne , co napędzało machinę kampanii reklamowych tego typu produktów . lampa solnaProwadzone badania tego typu lamp jednak wykazały, że owszem jonizacja zachodzi, jednakże nie jest ona tak niewyobrażalnie korzystna dla zdrowia i tak niesamowicie bardzo zdrowa, jak to reklamują sprzedawcy . Kolejną porcją bzdur wyssanych z palca jest reklamowanie przez sprzedawców lamp solnych jako zbudowane na bazie soli z Wieliczki, co jest ewidentną bzdurą z racji tego, że od wielu lat w tej kopani nie wydobywa się soli jako grudek, natomiast jedyna sól jakąmożemy uzyskać z tej kopalni to sól pozyskana z odparowywania wód napływających z ujęć podziemnych. Podobną bzdurą jest rzekoma zaleta ,jaką jest wydzielanie związków jodu przez owe lampy , co jest z jednej strony prawdą, natomiast są to ilości śladowe i nie wpływające w znacznym stopniu na zdrowie. Kupując lampy solne musimy o tym pamiętać ….

Ciekawym segmentem jeżeli chodzi o oświetlenie samo w sobie są specyficzne lampy ,choć i może niedokładnie, gdyż ich klosz jest niekiedy metalowym zakryciem, a niekiedy nie ma go wcale , mowa o niczym innym jak o lampionach bądź też przedmiotach takich jak znicze. Ten ostatni typ lampy to wynalazek dosyć archaiczny, w większości kojarzony ze sferą pamięci o zmarłych, jednak jest to charakterystyczne dla kultury europejskiej. Lampion próżno przypisać do jakiegoś konkretnego kręgu kulturowego, lampion jako taki znajdujemy zarówno w kulturze chińskiej ,gdy mówimy o charakterystycznych czerwonych i podłużnych konstrukcjach, udekorowanych bogato chińskimi znakami kanji, licznymi literami alfabetu mającymi zagwarantować konkretne cele jak na przykład pomyślność w małżeństwie, bądź też sukces jeśli chodzi o uprawę roli. Wiąże się to z pewnymi rdzennymi wierzeniami etnicznymi uwarunkowanymi kulturowo oraz sferą wierzeń religijnych , do czego nawiązują wzory takie jak smok, bądź też koty. Bardziej znanymi nam wizualnie są lampiony, które wykorzystuje się w czasie adwentowym, czyli jak sama nazwa wskazuje lampiony adwentowe. Ten typ lampionu jest skonstruowany według przeróżnych konstrukcji, między innymi możemy zaobserwować lampiony stworzone z konstrukcji drewnianej , lampiony zbudowane z zastosowaniem szkła, które są stosunkowo drogie, oraz budżetową wersję lampionów bazujących na wykorzystaniu papieru oraz kolorowych bibułek karbowanych , które bardzo często wykonują sami użytkownicy i sprawia im to wiele radości. Zastosowanie tego typu lampy to kult religijny, młodsza część wspólnoty wiernych udaje się na ceremonie charakteru religijnego razem z tymi lampionami. Z początku jako źródła światła używało się najzwyklejszej świeczki, postęp technologiczny sprawił, że w dzisiejszych czasach stosuje się żaróweczkę zasilaną zwykłą baterią. Tego typu użycie tej wersji lampy wpisało się w kanon kultury judeochrześcijańskiej w Europie. Istnieje wiele ciekawych wariatnów, innych, niż te tu wspomniane . Znamy zastosowanie lampionów jako ozdoby wodne, dosyć powszechną dekoracją jest nic innego jak lampiony wodne , które są wykorzystywane przy pewnych uroczystościach związanych z wierzeniami ludowymi przez rodzimowierców, bądź dla uświetnienia pewnych wydarzeń kulturalnych, w dużych miastach , które na to stać . Jeżeli chodzi o zastosowanie lampionów w trakcie wydarzeń nie sposób nie wspomnieć o wydarzeniu które miało miejsce 21 czerwca 2011 roku w Poznaniu. Poznaniacy  wypuścili wtedy do atmosfery ponad 11400 samych lekkich lampionów skonstruowanych z papieru, nie sposób nie wspomnieć, że poznaniacy pobili tym sposobem rekord Guinnesa.Samo wydarzenie odbyło się w okolicach mostu Rocha, a zainteresowani mogli już na miejscu zakupić gotowy lampion, co nie utrudniało realizacji przedsięwzięcia,z powodu zniechęcenia budowaniem, czy też szukaniem tego typu lampionów po sklepach.Akcja rozpoczęła się punktualnie o 22:30 i ta noc została okrzyknięta przez poznaniaków najbardziej romantyczną nocą w historii tego miasta ! Samo wydarzenie było wzbogacone oprawą muzyczną a wśród tłumów zaangażowanych w to wydarzenie można było dostrzec ogromną euforie.Wspomniana data wydarzenia nawiązuje do specyficznego święta, jakim jest noc Kupały, jest to święto między innymi ognia,a więc użycie lampionów było tu wyjątkowo uzasadnione.Zostawmy jednak temat bicia rekordów i skupmy się na anatomii lampionów.Istnieje szereg różnych ujmujących rozwiąząń, jeśli chodzi o jego budowę, hitem są lampiony ekologiczne w kształcie gołębii, które emitują jasne światło,bądź też nawiązujące do wątku chińskiego ,lecz nie ściśle kopiujące go lampiony w kształcie walca, które występują chyba we wszystkich możliwych wariantach kolorystycznych i możliwe jest dekorowanie ich na własną rękę za pomocą farb, bądź też różnych ozdób.Hitem w trakcie walentynek są czerwone lampiony których kszałty nawiązują do serca ,często lampa jest wyposażona w lampkę w kolorze czerwonym, by jeszcze dobitniej wzmocnić efekt czerwonego „gorącego” światła wydobywającego się z tego lampionu, który kupują ludzie do swoich domów, bądź nabywają właściciele lokali gastronomicznych by podkreślić atmosferę tego dnia w swoich lokalach.Jest to przykład zastosowania lampionów w trakcie pewnych cyklicznych wydarzeń, które towarzyszą nam co rok.Innym produktem cieszącym się zainteesowaniem, choć stosowanym częściej w Ameryce,aniżeli w naszym kraju są papierowe lampy dekoracyjne. Stosuje się je jako oświetlenie oraz dekorację w trakcie rozmaitych festynów rodzinnych, imprez organizowanych w domowych ogrodach, czy podczas święta typu Haloween.  Inną wersją lampy, wyjątkowo pokrewną do tego typu wynalazku , oraz także związaną z kultem religijnym jest znicz, który jest chyba znany każdemu z nas Budulec w przypadku tego typu lampy to najczęściej plastikowa forma , wypełniona wkładem którym jest specjalnie dostosowana anatomicznie świeca oraz metalowy dekielek , który zapewnia odpowiednią temperaturę w zniczu oraz zapobiega zagaśnięciu płomienia świecy . Budżetowa wersja znicza to konstrukcja zbudowana na bazie plastikowej czaszy na świece, natomiast droższe warianty to konstrukcja szklana , bądź też metalowa z elementami szklanymi . Znicze w trakcie użycia zaobserwować możemy na wszystkich polskich cmentarzach ,lub w miejscach ,które upamiętniają jakieś istotne wydarzenia historyczne, bądź kulturowe,jak przykładowo powstanie wielkopolskie, o czym nie wszyscy do końca pamiętają.Z początku, gdy tworzywo takie jak plastik nie było w powszechnym użytku do wytwarzania zniczy używano gliny, formując z niej klosze oraz obudowę.Była to jednak nie do końca trafiona konstrukcja , ponieważ po jakimś czasie eksploatacji często pod wpływem wysokiej temperatury konstrukcje pękały, stopień zaawansowania gdy chodzi o wypalanie naczyń nie był jeszcze zaawansowany. Zanim jednka doszedł on do szczytu świetności zdążyły wyprzeć go konstrukcje na bazie szkła, i w tej formie dominują one do dziś . Atutem szklanych rozwiązań jest możliwość nadania materiałowi konkretnego koloru masy szklanej a także przezroczystość, która wpływa wyjątkowo dobrze jeśli chodzi o emitowanie światła z tej lampy.Choć do dzisiaj możemy zakupić modele zniczy z gliny ,a konkretnie są to znicze ceramiczne, to mają one raczej charakter ozdobny i zakupuje się je do wnętrz kościołów, bądź też stylowego wyposażenia specyficznie zaprojektowanych wnętrz .W dzisiejszych czasach znicz to z reguły typ produktu, który jest jednorazowy i po zużciu jest on wyrzucany do kosza , natomiast dawniej znicze były konstrukcjami tego typu co lampa naftowa, to znaczy po wy użyciu wkładu dającego światło były ponownie napełniane , co było bardziej przyjazne dla środowiska. Nowością na tym rynku jest użycie zniczy elektrycznych, które to mogą emitować światło bez zastosowania ognia, a co za tym idzie są bardziej bezpieczne dla otoczenia , bo nie stwarzają zagrożenia pożarowego i można je używać wielokrotnie a ich eksploatacja następuje tylko jeżeli chodzi o zużycie baterii , która je zasila , tak wiec bezsprzecznie są one ekonomiczniejsze, lecz nie da się ukryć, że mogłyby one być łakomym kąskiem dla złodziei.

Nasi rodacy mają ogromny wkład jeżeli chodzi o rozwój lamp ,a wyjątkowo jeżeli chodzi o osiągnięcia na polu wynalezienia lampy naftowej ,jak dorobek Ignacego Łukasiewicza. Ten genialny aptekarz w 1852 roku wydestylował ropę w takim stopniu, że wytrącił z niej naftę i co za tym idzie uzyskał materiał, którym można zasilać lampę.

Niecały rok po tej czynności w szpitalu w Lwowie, w którym pracował już świeciło jasne ciepłe światło, które emitowały lampy naftowe.
Mało tego, postanowił inwestować w wydobywanie ropy naftowej oraz destylację tak, aby rozwijać swój wynalazek i zdobyć sławę na tym polu. Posiadamy też ciekawy obiekt, jeśli chodzi o same lampy naftowe w naszym kraju, gdyż to właśnie w naszym kraju, konkretniej w Krośnie Odrzańskim znajduje się najbogatsze w eksponaty muzeum lamp naftowych, liczące sobie ponad 5 tys. egzemplarzy ! Nie da się również ukryć, że odkrycie naszego rodaka w kwestii destylacji zainicjowało trwający do dziś biznes przemysłu naftowego, który rozrósł się do ogromnych rozmiarów.lampy historia Samo odkrycie było też niemałą oszczędnością ,z racji tego, że koszt nafty nie był przesadnie wielki, tak więc było na nie stać każdego ,nafta to produkt o wiele tańszy, niż olej, czy tłuszcz. Pierwsze eksperymenty ze stworzeniem lampy nie były pozbawione goryczy niepowodzeń, Łukasiewicz wraz z kompanami przetestował paręnaście konfiguracji jeżeli chodzi o budowę konkretnych lamp, by dopiero po pewnym czasie uzyskać nadającą się do powszechnego użytku konstrukcję, która co ciekawe dawała światło równe dziesięciu zwykłym świeczkom. Lampy naftowe to w dużej mierze odwzorowanie anatomiczne lamp olejowych, które były powszechnie znane oraz używane długo przed wynalazkiem naszego rodaka, to też czerpały z dorobku poprzednich pokoleń. Było to niezbędne z racji możliwej eksplozji w źle skonstruowanej lampie. Lampa to wynalazek prosty, lecz rewolucyjny. Światło emitowane przez owy wynalazek to efekt procesu spalania czy to rozmaitych typów oleju, czy to nafty, bądź benzyny a nawet acetonu. Pierwsze lampy tego typu przypominały budową kaganek i podobną rolę też pełniły. Z czasem ewoluowały w kierunku większej funkcjonalności oraz komfortowi użycia, skupiając w lepszy sposób światło oraz w wydajniejszy sposób spalając paliwo lampy.   Pierwszymi lampami były lampy olejne ,mamą one za sobą długi staż . Tego typu lampy były wykorzystywane już w starożytnym Egipcie . Rzymianie budowali solidne lampy olejne z zastosowaniem konstrukcji z brązu. Jedna z najstarszych lamp olejnych to lampa ze szkła, która pochodzi z dziewiątego wieku z rejonów Persji. W ciągu wielu lat modele lampy ulepszały się wraz z szeroko pojętym rozwojem technicznym aż zostały w końcu wyparte przez energię elektryczną i żarówki.  Historia lamp naftowych to z kolei wynalazek wspomnianego z początku Ignacego Łukasiewicza .Z początku lampy były urządzeniami dosyć prymitywnymi, lecz aż do czasu, gdy odkryto żarówkę udoskonalano je pokolenie za pokoleniem. Umożliwiały one komfortową pracę oraz wykonywanie wielu obowiązków ,co było wyjątkowo użyteczne dla szeroko pojętego postępu cywilizacyjnego oraz społecznego.

Przykładowo wynalazek Łukasiewicza umożliwił wykonywanie operacji nawet w środku nocy, w tym przypadku lampy bezsprzecznie przyczyniły się do ratowania ludzkiego życia. Główny rozkwit oraz wiek świetności lamp zasilanych czy to olejem, czy też naftą to dziewiętnasty wiek , wynalazek naszego skromnego aptekarza był do ujrzenia chyba na każdej ścianie domu w tamtych czasach i chyba każdy posiadał swój egzemplarz tego użytecznego źródła światła. Innym ciekawym wynalazkiem, gdy chodzi o historię lamp jest lampa gazowa. Około 1800 roku wynalazł ją z pochodzenia szkot , W.Murdoch. Odziwo skonstruował on ową lampę nie dla sławy i splendoru, bądź pieniędzy ,a jedynie dla uzyskania oświetlenia swojego mieszkania, co zainicjowało dopracowywanie oraz ogólny rozwój tego typu lampy przez doskonalenie samej lampy w sposób taki jak ulepszanie palnika, zwiększanie wydajności spalanego gazu ,a także odpowiednie skonstruowanie ujścia lampy tak by emitowała o wiele więcej światła, niż jej prototyp .

Ten typ lampy znalazł swoje zastosowanie głównie przy oświetlaniu miejsc takich jak parki, ogrody miejskie, skwery oraz ulice wielkich miast ,jak przykładowo Kraków , bądź Londyn. Lampy  takie przeszły już do lamusa wraz z pojawieniem się pierwszych żarówek dostępnych dla każdego obywatela rozwiniętych krajów, natomiast wielu posiada jeszcze lampę gazową w swoim domu, lampą gazową jest na przykład lampa metanowa. Górnicy a także marynarze mają również spore doświadczenie jeśli chodzi o historię używania lamp. W pracach górniczych lampa zaczęła pełnić szalenie ważną rolę, wypierając klasyczne świeczki oraz pochodnie. Stosowanie na szeroką skalę lamp w górnictwie podniosło wydajność wydobycia urobku skalnego o aż 60 % co jest niebywałym wzrostem w tej szalenie istotnej gałęzi przemysłu wydobywczego, nie da się ukryć że kolejny już raz lampa przyczyna się do rozwoju naszej cywilizacji oraz poprawienia komfortu życia a także ułatwienia trudnych i mozolnych wcześniej prac ,zamieniając je na znacznie bardziej komfortowe.starodawna lampa Przytoczeni tu górnicy oraz marynarze wyjątkowo upodobali sobie lampy karbidowe. Dawały one solidne zauważalne jasnomleczne światło, które było bardzo pomocne zarówno pod ziemią ,jak i na morzu do identyfikacji, nadawania sygnałów świetlnych, oraz prowizorycznemu doglądaniu ewentualnych zagrożeń dla kadłuba statku na wodzie. Acetylen, który był „motorem napędowym” lampy karbidowej wydzielał się dzięki zmieszaniu karbidu ze zwykłą wodą, co czyniło ten typ lampy wyjątkowo tanią oraz uniwersalną w zastosowaniu ,co przełożyło się na bezpośrednie zainteresowanie nią. Ludzkość począwszy od pierwszego prymitywnego wykrzesania ognia, poprzez pierwsze eksperymenty z efektywnym rozpalaniem ognia przeszło 100 tysięcy lat temu, niewątpliwy przełom jakim były zapałki brnęła do odkrycia i ujarzmienia potencjału jaki płynął z zastosowania nowoczesnych jak na tamte czasy odkryć jakimi były lampy różnego typu. Jednak po  odkryciu energii elektrycznej lampa jako taka nie zamarła i nie odeszła w zapomnienie . Żarówka, której odkrycie było przełomem to tak naprawdę również lampa, tak więc idąc dalej nie należy zapominać o tym, że nie do końca zapoczątkowała ona nową erę, co raczej przejęła pałeczkę, jeśli chodzi o uznanie ludzi i powszechność wykorzystania. Wynalazek wybitnego samouka, jakim był Edison zrewolucjonizował branżę lamp. Dziewiętnasty wiek to już era lamp bazujących na energii elektrycznej. Jest to już potencjał nieporównywalny z prostymi lampami olejnymi oraz innymi modelami. , strumień świetlny najlepszych modeli tego typu już w początkowej fazie wytwarzania tych produktów to ponad 100 km , nie wspominając o atutach takich jak o wiele mniejsze zagrożenie pożarowe czy zupełny brak wydzielania jakichkolwiek oparów, dymów czy zapachów, co dawało i daje niewątpliwy komfort użytkownikowi. Pierwszą znaczącą lamą tego typu była lampa łukowa wykorzystywana między innymi w latarniach do nawigacji okrętów ,następnie jak grzyby po deszczu nadeszły lampy jarzeniowe, rtęciowe, sodowe oraz znane wszystkim jarzeniówki. Co ciekawe na naszych oczach zachodzi kolejna rewolucja jaką jest wypieranie żarówki, przez energooszczędne diody led …

Lampy to nie tylko element naszych mieszkań, lampy to również element instalacji które zapewniają efektywną komunikację drogową oraz gwarantują bezpieczeństwo nam i naszym najbliższym. Lampy stosowane w oświetleniu drogowym były przez długi okres czasu dosyć energożerne i problemowe, gdy chodzi o zużycie energii, z racji tego że światło emitowane przez te lampy musi być wyjątkowo wyraźne, co wiąże się z niemałym poborem energii oraz musi ono działać nieprzerwanie tak, by zapewnić bezpieczeństwo na ulicy. lampy stojąceOgólny rynek oświetlenia, czy to sygnalizacji świetlnych, czy też klasycznych lamp ulicznych stanowi ponad 1/5 wszelakich wydatków jeżeli chodzi o zużycie energii na skalę poboru energii jako takiego. Podnosi się wiele głosów twierdzących, że jest to stanowczo zbyt wiele a lampy te zużywają energii i że należy to natychmiast zmienić ,gdyż jest to rażące marnotrawstwo jeżeli chodzi o rozsądne zarządzanie energią. Rozważa się więc zastosowanie energooszczędnych diodek LED ,które umożliwią emisję zauważalnego silnego, lecz nie oślepiającego światła ,a z pewnością będzie to decyzja korzystna dla zasobów energetycznych. Kolejnym atutem jest też to, że diody led zużywają się znacznie wolniej, niż ich tradycyjne odpowiedniki. Ciekawą inicjatywą jeżeli chodzi o oszczędność energii są lampy metalohalogenkowe które potrafią zaoszczędzić do 40 % energii ,a ich zakup nie jest wyjątkowo kosztowny, bądź też trudny. Kończy się nieuchronnie era lamp halogenowych, w dodatku na wszelkich płaszczyznach ich zastosowania , branża oświetleniowa szuka więc lepszych, tańszych i skuteczniejszych alternatyw dla obecnych żarówek bądź też lamp halogenowych. Pomijając nawet aspekt ekologiczny, miasta to przecież obrazując w przenośni wielkie firmy. Zgodnie z tym stwierdzeniem muszą one rozsądnie gospodarować budżetem. Wymiana aktualnie stosowanych rozwiązań na warianty lamp energooszczędnych i niskobudżetowych to konieczność w sferze budżetu oraz rozumnego gospodarowania pieniędzmi podatników .
Świetnym kompromisem między ceną i jakością działania są lampy sodowe , które nie pobierają dużo energii, jest to 60 % tego, co zwykłe lampy ,emitują skupione mleczno-białe wyraźne światło i co równie bardzo istotne są niebywale trwałe konstrukcyjnie, do tego stopnia, że producenci wspominają o trwałości rzędu 10 lat. Najnowsze modele tego typu dzięki nowoczesnej technologii potrafią przepracować bezawaryjnie do 60 tysięcy godzin ,co jest niewątpliwym atutem. Następną wartą uwagi kwestią jest też ekonomiczne oraz przemyślane instalacje z wykorzystaniem innowacyjnych funkcji lamp.
Potrafią one w inteligentny sposób dostosować stopień naświetlenia do stopnia zaciemnienia terenu, a także wyłączyć się na ulicy po której nie porusza się żaden rowerzysta, czy kierowca, co jest niewątpliwą oszczędnością energii elektrycznej oraz materiałów. Kolejną ciekawą funkcją jest też możliwość odpowiedniego „doświetlenia” niedoboru światła w przypadku gdy jedna z lamp ulegnie awarii, bądź przepaleniu. Jeszcze innym rozwiązaniem jest świetna konstrukcja, która w trakcie dnia zasłania elementy szklane oraz żarówki specjalną blachą ochronną by ustrzec je przed wandalami czy złodziejami ,jednakże nie należy zapominać o tym, że akurat w kwestii tego rozwiązania trzeba za ten wariant sporo zapłacić. Inną ekologiczną, lecz o wiele bardziej drogą niż rozwiązania klasyczne metodą na oświetlenie są lampy, które pobierają i magazynują energię słoneczną w trakcie dnia ,tak aby emitować światło potrzebne do oświetlenia ulic czy innych miejsc w nocy .
Istnieją też specyficzne lampy, które stosowane są do oświetlenia wielkich katedr, zabytków kultury, pomników przyrody, bądź też innych lokalizacji mających przykuć uwagę. Co ciekawe nie są to wcale inwestycje obficie pobierające energię, oświetlenie tego typu nie pobiera aż tak dużo energii, jak mogło by się wydawać ,np. w przypadku oświetlenia wielkich mostów . Znacznie bardziej pochłania energię oświetlenie stadionów w trakcie meczy piłkarskich, nie wspominając nawet o pobierającą niewyobrażalne ilości energii konstrukcje zbudowaną z setek tysięcy lamp w przypadku ogromnych koncertów światowej sławy gwiazd ,np. w katowickim spodku. W takich ogromnych przedsięwzięciach oszczędność energii lampy rzędu choćby jednego procenta zwraca się niewyobrażalnie ,z ogromną skalą oszczędności w ramach całej instalacji, dlatego też warto inwestować w postęp choćby i w malutkiej części energooszczędności modeli lamp.
Ciekawym typem lamp jest też typ , który występuje tylko przy oświetlaniu wystaw sklepowych, lub też w wielkich galeriach handlowych . Typ światła który emituje w żadnym wypadku nie sprawdziłby się w innych zastosowaniach, aniżeli wystawy sklepowe ,z racji spokojnego,niewyrazistego światła, które jednak świetnie sprawdza się jako oświetlenie dla wystaw. Jest to również rozwiązanie energooszczędne. lampy sufitoweOświetlenie ulic oraz miejsc takich jak parki lub ogrody ma jeszcze jedną ważną zaletę z socjologicznego punktu widzenia. Oświetlone miejsca tego typu są znacznie mniej kryminogenne i a także znacznie uspokaja obywateli, którzy nie boją się w tak dużym stopniu o swój dobytek oraz bezpieczeństwo, jak w miejscach, gdzie światła po prostu nie ma . Tego typu komfort psychiczny także oznacza zysk dla miasta i dlatego też warto inwestować w to aby jak najwięcej lamp z racji ich niewielkiej zasobożerności znajdowało się w lokalizacjach miejskich.Inna sprawa to nic innego jak dobry klimat miejsc dobrze oświetlonych nocą. Każdy kto eksplorował zakątki wielkich miast takich jak Poznań czy Wrocław dobrze wie o tym ,jak ważne jest dobre oświetlenie miast nocą . Im tańsze będą koszty instalacji lamp , tym lepiej oświetlone będą miasta, co jest niewątpliwym atutem inwestowania w tą formę wzbogacania wartości miasta które nastawia się na oszczędność na lampach, ale i jednocześnie inwestycję w lampy. Dobre oświetlenie dróg oraz innych lokalizacji służących do masowego przemieszczania się to inwestycja w zdrowie oraz życie. Jest bezsprzecznym i potwierdzonym faktami stwierdzenie iż oświetlenie dróg przekłada się na odsetek stłuczek, wypadków oraz wypadków śmiertelnych .
W ramach tego stwierdzenia można śmiało uznać, że inwestycja w lampy to inwestycja w zdrowie i życie mieszkańców danego terenu i choć może się to wydawać z pozoru drugorzędne to inwestowanie w oświetlenie powinno być jednym z priorytetów w trakcie planowania renowacji czy budowy terenów miejskich jak i wiejskich. Przykładem tego typu inwestycji jest instalacja nowoczesnego oświetlenia na ulicach Oslo. W tym mieście zmniejszono wyużycie energii pobieranej przez lampy miejskie o aż 75 procent a sama inwestycja zwróciła się  jeszcze przed jej ukończeniem ,co jest niewątpliwym fenomenem, jeżeli chodzi o inwestycje w instalacje energooszczędne .
W budowie tej instalacji brali udział jedni z najlepszych inżynierów oraz specjalistów od energetyki w Europie ,a firmy, które zaangażowały się w budowę to między innymi Phillips Lightning oraz Hafslund, co z pewnością świadczy o prestiżu i rentowności tej inwestycji.

Wielu  z nas utożsamia kwestię oświetlenia, lamp ,elektryczności z czasami stosunkowo bliskimi  nam i ma w sumie rację. Ciekawą sprawą jest kwestia tego, jak odbywało się to w średniowieczu .Nie jest tajemnicą, że w głownej mierze nie wiodły prymu tam lampy, lecz akcesoria typu pochodnie emanujące światłem pochodzącym z płomienia ognia, jest to jednak niewątpliwie tematyka godna uwagi i zainteresowania. Każdy, kogo interesuje ta tematyka powinien zgłębić się w nasz artykuł dotyczący niczego innego jak kwestii lamp w czasach średniowiecznych. lampyKażdy z nas zna dobrze świeczki. Dla nas są to pospolite produkty dostępne w każdym domu oraz sklepie za niewielkie pieniądze, natomiast w średniowieczu l ten substytut lamp niestety nie był dostępny dla wszystkich zainteresowanych, a jedynie dla zamożnych ludzi, gdyż wyrób świec był bardzo kosztowny, gdyby chciało się oświetlać nim domy w tamtych czasach co noc. Substytutem lamp były więc niekiedy ogniska domowe, które płonęły wieczorami w domach ludzi, którzy kominek potrafili sobie wybudować , co nie było wbrew pozorom tak powszechne z racji niebywale dużego zagrożenia pożarowego,a pożar jednego budynku mógł oznaczać pożar całej wioski. Stosowano niekiedy rożnego typu kubełki oraz naczynia w których znajdowały się żarzące się węgle, bądź też inne łatwopalne materiały.Oświetlenie było stosowane zazwyczaj tylko wtedy gdy było naprawdę wymagane, w tamtych czasach oświetlenie pokoju nie polegało na jednym naciśnięciu na włącznik, pozyskanie źródła światła który był prymitywnym zamiennikiem dzisiejszej lampy było procesem złożonym i skomplikowanym. Jednak nie było to żadnym problemem dla ówczesnych ludzi. Ich tryb oraz styl życia był nieco inny, niż nasz. Gdy robiło się ciemno był to jasny sygnał, że czas najwyższy po prostu isć spać. Często źródło ognia gromadziło społeczności i jednoczyło ludzi. W czasie regionalnych ceremonii, czy też obrzędów tak jak święta, ludzie gromadzili się przy czy to wielkich paleniskach, czy też przy większej ilości małych ognisk i spędzali tam razem czas, świętowali, oraz przygotowali pożywienie. Najpowszechniejszym źródłem światła był jednak najzwyklepszy kaganek, na który mógł sobie pozwolić nawet wyjątkowo biedny człowiek w tamtych czasach. Było to gliniane naczynie, zaopatrzone w knot podobny jak w dzisiejszych świeczkach a proces spalania zachodził za pomocą rozmaitych tłuszczy oraz niedrogich olejów. Tłuszcze pozyskiwano albo z roślin, albo z korpusów martwych zwierząt . Dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy dotyczących kwestii oświetlenia w średniowieczu możemy się z licznych manuskryptów oraz ikonografii, które zachowały się w świetnym stanie do dnia dzisiejszego.
Możemy na tego typu dziełach ujrzeć powszechne życie połączone z wątkami oświetlenia. Na jednym z manuskryptów widzimy rodzinę ,która ucztuje przy kominku , dostrzec możemy sposób w jaki budowano w tamtych czasach kominki, co bardzo różni się od dzisiejszych modeli a także ich przeznaczenia. Jak widzimy na kolejnym z zachowanych dzieł ikonograficznych luksusy takie jak świeca były zarezerwowane jedynie dla ludzi wyjątkowo zamożnych i żyjących w zamkach, nie zaś wiejskich chatach ,świeca więc była niekiedy wyznacznikiem statusu społecznego oraz stopnia zamożności danej osoby.oświetlenie średniowieczeNa tego typu oświetlenie mogli sobie pozwolić między innymi zamożni kupcy w swoich domach oraz cechach. W ikonografii pojawiają się one dosyć często , jednak trzeba uczulić, że prymitywne wersje świeczek byli w stanie wykonywać nawet chłopi we własnym zakresie, jednak nie było to dla nich opłacalne z racji marnowania cennego tłuszczu, który nie był przeznaczony na straty. Jako ciekawostkę, jeśli chodzi o nasz kraj warto wspomnieć, iż Polska w tamtych czasach miała niemały monopol na handel woskiem w średniowiecznej Europie ,w związku z czym akurat w kwestii obywateli naszego kraju nawet chłopi mogli pozwolić sobie na świeczki, czego nie można powiedzieć o reszcie naszych sąsiadów, bądź innych państw w Europie. Słuchając opowieści rodem ze średniowiecza możemy uzmysłowić sobie jak wielkim dobrodziejstwem jest dostępna wszędzie energia elektryczna, a dostawy jej, oraz koszty żarówek to nie majątek nawet dla niezamożnej części społeczeństwa. Światło było często pośrednią konsekwencją procesu takiego jak gotowanie kolacji, choć był wykorzystywany przez mieszkańców, np. do szycia ubrań, bądź czytania .Kolejną kwestią gdy chodzi o świeczki ,które były substytutem lampy były ich rodzaje . Czym innym były wystawne ,drogie świece, które gościły na stołach w czasie uczt zamożnych obywateli miast, a czym innym były mizerne pałeczki kiepskiej jakości wosku, które czasem zdobywali wieśniacy.
W późniejszym czasie świeca łojowa przestała być wielkim niedostępnym luksusem, lecz dobrej jakości świece woskowe były jednak dalej zarezerwowane dla najzamożniejszej części społeczeństwa. Już wtedy, podobnie jak dzisiaj w dziedzinie lamp można było zauważyć wyszukane kształty, rozmiary, zakrzywienia a także świeczniki, które nierzadko były wykonywane przy użyciu złota oraz kamieni szlachetnych na zlecenie królów, czy duchowieństwa do celów sakralnych.
Przykład takiego świecznika który był jednocześnie dziełem sztuki to świecznik, który możemy ujrzeć na znanym chyba wszystkim z nas obrazie „Zaślubiny Arnolfinich” ,co jest najlepszym świadectwem sztuki w tamtych czasach . Dziełami sztuki nie były jedynie świeczniki , do czasów dzisiejszych zachowały się nawet wysokiej jakości kaganki wykonane również z elementów złotych. Kaganki odeszły już do lamusa, choć nie można powiedzieć,by znikły absolutnie. Co ciekawe wątek kaganków da się również zauważyć we współczesnych modelach lamp . Na miejscu knota znajduje się żarówka i jest to całkiem przyjemny wizualnie efekt jeśli chodzi o oświetlenie domów i mieszkań .Podobnie z lampami stylizowanymi na świeczniki, które zawierająw w sobie niekiedy nawet cztery żarówki, a nie tylko jedną jak w tradycyjnych lampach stojących. Dodatkowym atutem tego typu rozwiązań  jest niesamowite piękno ,gdyż efekt swietlny jaki generują tego typu lampy jest wyjątkowo interesujący .
Dziwić mogło by, że nie stosowano pochodni na tak szerokąskalę, jednakże wbrew przekonaniom, które utrwalają w nas filmy oraz bajki pochodnia wcale nie płonie tak długo jak by się mogło wydawać i emituje dosyć duża ilość dwutlenku węgla oraz czadu, który jest drażniący a w przypadku stosowania tego źródła światła w domu na stałe mógłby narazić domowników na zaczadzenie, bądź nagły pożar domostwa. Były one dobrym rozwiązaniem, jeśli chodzi o oświetlanie drogi w ciemnym lesie, czy oświetleniu izby na czas uczty, natomiast dosyć szybka eksploatacja i kwestie zdrowotne sprawiały, że nie były one możliwe w szerokim zastosowaniu. Ciekawym przykładem tego, jak wyglądała kwestia oświetlenia, gdy brak było lamp w średniowieczu jest niepozorna gra sims:średniowiecze. Wszyscy, którzy grali w ten symulator życia dobrze znają rozmaite warianty lamp naściennych ,czy lamp stojących bazujących na wykorzystaniu ognia

Latarnie i lampyObracając się w tematyce lamp, mimowolnie musimy wspomnieć również o latarniach. Latarnie to słowo niepozorne, lecz u starszej części czytelników bloga automatycznie przyniesie nam skojarzenie z wątpliwej renomy miejscem, gdzie od niepamiętnych czasów świadczy się najstarszy zawód świata. Nie można się jednak ograniczać do flagowej dzielnicy Montmartre i rozpoznawanego niczym logo coca-coli widoku wielkiego czerwonego wiatraka, który jest żywą wizytówką Moulin Rouge. Większe miasta Europy posiadają te wątpliwej sławy miejsca, które są obiektem wypraw niezliczonej rzeszy ludzi poszukujących specyficznego typu  doznań. Mimo wszystko większość gości tego typu miejsc to spragnieni sensacji turyści, to nie da się ukryć, że to prostytucja jest głównym źródłem dochodu ludzi prowadzących działalność w tego typu dzielnicach . O tyle o ile Moulin Rogue jest miejscem ogólnie akceptowanym przez społeczeństwo francuskie, będącym elementem lokalnego klimatu w sferze turystycznej ,to istnienie tego typu miejsc nie zawsze uzyskuje akceptację społeczeństwa. W Japonii jeszcze pół wieku temu istniały dzielnice o podobnej roli, co ich europejskie odpowiedniki, jednak zanikły , czego nie można powiedzieć o
Amsterdam dzielniceMoulin Rogue , czy De Wallen umiejscowionej w Amsterdamie. Turystę może zdziwić wiele specyficznych zachowań czy zwyczajów jak przykładowo specjalne prawo, które chroniąc tożsamość prostytutek umożliwia każdej osobie konfiskatę aparatu fotograficznego, lub kamery w przypadku ,gdy wyjmiemy ją z torby, lub będziemy usiłować wykonać zdjęcie, czy też nieproporcjonalnie wielkie okna w których prostytutki eksponują swoje ciała ,niczym towar we witrynach sklepowych. Kolejną ciekawą kwestią jest też to, że pokoje w których pracują prostytutki nie należą wcale do nich ,a dzierżawa miejsc pracy to niekiedy 70% ich dziennych zarobków. Jest to jednak uzasadnione, ponieważ w ramach tych opłat posiadają one nawet prywatną ochronę. Stawki za nierząd nie są stałe, ani też regulowane. Cenę usługi oraz jej zakres ustala się z prostytutką indywidualnie, a sama usługa obfita jest w rozmaite opłaty dodatkowe, jak przykładowo specjalna dopłata z tytułu eksponowania biustu w trakcie stosunku.  Prostytucja w tej dzielnicy Amsterdamu nie schodzi do podziemia i jej przyczyną nie jest przysłowiowe „przymykanie oka” władz miasta i służb mundurowych na tą kwestię, profesja tego typu jest tam w pełni zalegalizowana ,panie trudniące się tym fachem działają w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej, odprowadzają nawet podatki, a po zakończeniu pracy zawodowej przysługuje im nawet emerytura ! Jako osoby pracujące ,prostytutki pracujące w tej dzielnicy przechodzą nawet obowiązkowe badania zdrowotne , które jasno mówią o skali zarażenia wirusem hiv wśród całej grupy trudniących się prostytuowaniem.czerwone latarnie

Jak widać dzielnica ta obfituje w atmosferę nierządu, nie wspominając już o ponadprzeciętnym natężeniu coffe-shopów , których nie sposób nie zauważyć na każdej ulicy tej dzielnicy.
Wyjątkowo bulwersującą dla pewnych kręgów jest sytuacja, w której świat handlu ciałem oraz sfera sakralna ściera się w tym jednym miejscu. Paradoksalnie w dzielnicy tej znajduje się gotycki kościół, który uważany jest przez katolickich pielgrzymów za miejsce w którym wydarzył się cud i nie trudno się domyśleć, że jest oblegany przez katolickich pielgrzymów, którzy muszą przebić się do niego „pielgrzymując” przez ulice pełne rozpusty i dymu marihuany, który unosi się z lokali wiadomego zastosowania. By dobitnie zakończyć tą kwestię nie wolno zapominać, że nie jest to jedyny kościół w tym regionie, na samym środku owej dzielnicy stoi Amstelkring, czyli największy kościół katolicki, jaki możemy znaleźć w Amsterdamie. Na turystów zwiedzających tą część miasta czekają w owej dzielnicy przeróżne muzea, jednakże nie w klasycznym tego słowa znaczeniu. Możemy zacząć „zwiedzanie” od muzeum marihuany w którym można podziwiać biblię wytworzoną z konopii ,kończąc na pierwszym na świecie muzeum seksu. W owym muzeum znajduje się pewna lampa. Liczy ona sobie ponad dwa tysiące lat i pochodzi z Kartaginy. Z pewnością nie trzeba być geniuszem, aby odgadnąć jakie było przeznaczenie tej lampy, która zachowała się przez dwa tysiąclecia do naszych czasów …
Warto również powiedzieć co nieco o jej kształcie, który przypomina męskiego członka. Nie sposób pominąć też kwestii najbardziej znanej dzielnicy w tej branży ,jaką jest Moulin Rogue. Wbrew powszechnym opiniom klimat legendy rozdmuchany wokół tego słowa nie pokrywa się z rzeczywistością, jaka panuje w tej dzielnicy. Element przesycenia nierządem to bardziej atrakcja turystyczna, aniżeli realia panujące w tej dzielnicy. Owszem oferują tam swoje usługi prostytutki, natomiast w porównaniu z miejscami takimi jak De Wallen jest to pośmiewisko. Jak widać niekiedy zbytni rozgłos przekłada się na zanik typowej roli  takich miejsc i z ulic przesyconych fermentem moralnym zamieniają się w najzwyklejsze atrakcje turystyczne które kierowane są dla mas i nastawione są na zarobek, lecz w trochę inny sposób, niż odbywało się to tam z początku . O tyle o ile działalność dzielnic tego typu jest legalną i akceptowaną w Amsterdamie czy Francji , to przykładami dzielnic gdzie odbywa się to pół-legalnie jest Cheongnyangni oraz Miari które mieszczą się w Seulu. W sferze prawnej działalność tego typu miejsc w tym kraju jest nielegalna, jednakże patrole policji oraz kontrole urzędów skarbowych są tam widywane ekstremalnie rzadko ,co powoduje ,że czerwone lampy świecą już tam od ponad pół wieku, choć władze stwarzając pozory parę lat temu prowadziły akcję redukowania ilości domów publicznych z ilości 150 lokalizacji do około 60 placówek. Niemniej jednak nie zredukuje to procederu ponieważ wiele przybytków tego typu działa nieoficjalnie a same prostytutki nie świadczą swoich usług tylko w domach publicznych. W dzielnicach tego typu w Kuala Lumpur ulice są wręcz zasypane czerwonymi latarniami a prócz kobiet pracują tam również prostytuujący się transwestyci . Często dzielnice tego typu zaczynają „żyć” oraz pełnić swoją rolę dopiero po zmroku, za dnia są one targowiskami w których można kupić typowe dla targowisk produkty takie jak żywność ,czy odzież, natomiast gdy zapada noc zapełniają się one czerwonymi latarniami i prostytutkami oferującymi swoje usługi zainteresowanym.
Ciekawe jest podejście władz do samej kwestii tego najstarszego zawodu świata ,w Pakistanie dzielnice tego typu podlegają restrykcji czasowej, lubieżne interesy mogą mieć miejsce w godzinach 23:00 – 1:00 , punktualnie po upłynięciu tego czasu wszyscy zostają rozpędzani przez służby mundurowe. Nasi sąsiedzi z niemiec również mają swoje miejsce tego typu ,jest to Ulica Reeperbahn, która podobnie jak jej odpowiedniki w innych miastach nie cieszy się nawet najmniejszym zainteresowaniem zwykłych mieszkańców Hamburga i przyciąga jedynie turystów . Inaczej, niż w innych dzielnicach rozpusty kwitnie tu też życie towarzyskie, lecz w sferze dyskotek, klubów, pubów oraz kawiarni. Jak widać specyfika miejsc ,w których możemy dostrzec charakterystyczne czerwone lampy symbolizujące najstarszy zawód świata różni się w zależności od miejsca w którym występuje i jest zupełnie inna, niż może się na pierwszy rzut oka wydawać.

strefa stylu